31-10-15

Zawroty głowy

 Byłam dziś na wystawie pięknych quiltów w Maastricht .


Znalazły się tam przepiękne prace z całej Europy .




Tak się nimi zachwycałam, że aż zapominałam robić zdjęcia :D 


Pojechałam tam nie tylko aby podziwiać prace zdolnych ludzi ale także po to aby  wypróbować Bernine Q20


Cóż mogę o niej powiedzieć , chyba tylko tyle , że od dziś będzie mi się śnić po nocach .:D 
Jest cichutka , chodzi jak po maśle ,regulator ściegu jest fantastyczny ! 
Na początku czułam się zagubiona bo raptownie miałam ogrom przestrzeni i swobody do pikowania !


 Bez rękawic źle się czułam i pani instruktor to zauważyła ;)





Wypróbowałam kilka stopek , jedną z nich można było dodać dodatkową nić a raczej wełnę lub sznurek .




Już sobie wyobrażałam nieskończone możliwości zastosowania . 

Na sam koniec chciałam sprawdzić jak się pikuje z użyciem linijek . Instruktorka sama ich jeszcze nigdy nie próbowała i  nie miała żadnych przy sobie . Oczywiście zanim dotarłam na stanowisko maszyny , zahaczyłam o mały butik z przeróżnymi szablonami i linijkami :D Zaraz napiszę o tym więcej .

Po zamontowaniu odpowiedniej stopki zabrałam się do zabawy !


 



Skończyłam z wielkim uśmiechem na twarzy i rozmarzonym spojrzeniem :D 
Pozostało uzbierać "tylko" 10 tyś € 

Powracając do stopki i wełny . 

Moja maszyna to Janome horizon 7700 , był tam również ten przedstawiciel i udało mi się zakupić odpowiednią stopkę ! 


Zdziwiłam się bo ona jest do hafciarek ale pani powiedziała że z pewnością będzie pasować . Po powrocie do domu zabrałam się do testowania 


Działa super , należy wolniej poruszać tkaninę ale szyć na wysokich obrotach .

Teraz napiszę kilka słów na temat linijek .

Kupiłam  trzy , więcej nie mieli :D 
( Cena była bardzo przystępna )




Niestety na stronie sklepu nie znalazłam żadnych linijek do pikowania , być może w najbliższym czasie to się zmieni . 


A o to co stworzyłam 






 Świetna zabawa i praca z nimi jest bardzo łatwa ,lepsza od moich już wcześniej zakupionych ( tam przeszkadzają czasami uchwyty) 

Wisienką na torcie była moja nagroda w kręceniu ' koła fortuny '


 
To by już było na tyle,dziękuje za wizytę i życzę udanego pikowania :D   


6 opmerkingen:

  1. Ależ świetny wpis! Zaśliniłam się.... Chyba zacznę wrzucać do skarbonki. Tylko jedno mi nie daje spokoju: jak prowadzi się tę Berninę??? Bo obie ręce masz na materiale a głowica sama się porusza?

    BeantwoordenVerwijderen
    Reacties
    1. hahha...tak samo się pikuje jak na zwykłej maszynie ,czyli ty poruszasz tkaniną a maszyna stoi nieruchomo.

      Verwijderen
  2. Szkoda, że mój przyjazd nie doszedł do skutku, ale przynajmniej Ty wypróbowałaś (Y) Linijki też fajne! "Wycieczka" była udana jak zauważyłam :D Cieszę się razem z Tobą! :D

    BeantwoordenVerwijderen
  3. cóż mogę powiedzieć zazdroszczę ehhhh i tyle... na więcej brak słów

    BeantwoordenVerwijderen
  4. Swietny post,piekne prace i bernina ktorej nie mialam jeszcze mozliwosci probowac ale mam nadzieje ze sie kiedys nadarzy taka okazja.Dziekuje za wpis o linijkach, nigdy ich nie uzywalam ale juz od dluzszego czasu mysle ze musze koniecznie je kupic,teraz wiem czego szukac.

    BeantwoordenVerwijderen