23-11-14

Flying geese

Jak już wspominałam, kolejnym projektem dla jeszcze nie narodzonej księżniczki, było uszycie pokrowca na poduszkę do kojca.Mama stwierdziła ,że poszewka wykonana prze zemnie będzie się jej lepiej podobać jak ta oryginalna :D

Zastanawiałam się co by tu uszyć ,wiedziałam tylko że mama lubi kolor siwy i różowy .Łatwo powiedzieć "uszyj mi coś ,ty potrafisz "....


 Powinnam środek bardziej wypełnić pikowaniem ale nie wiedziałam jaki motyw wybrać aby nie zeszpecić.Na szczęście Mama się nie zorientowała :D




3 opmerkingen: